Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Rogowie

LZD | Wydział Leśny | SGGW
Działalność CEPL | Ważne adresy | Obiekty dydaktyczne | Święta w LZD |Jak do nas trafić | Kontakt
Lekcje w lesie | Program dla szkół | Szkolenia | Konkursy | Materiały dydaktyczne
Zapraszamy | Współczesne zagadnienia edukacji leśnej | Aktywne metody ochrony przyrody | Zorganizuj konferencję w Rogowie
Wydawnictwa | Artykuły | Galeria zdjęć
Informacje ogólne | Komitet Redakcyjny | Zeszyty SiM | Informacje dla autorów | Recenzja | Kontakt | Zamawianie
Aktualności | O Muzeum | Zwiedzanie | Edukacja | Kontakt
Założenia | Aktualności | Edycje | Promocja | Wydawnictwa | Artykuły | Zdjęcia i głosy sów | Sowoteka | Wypluwnik | Sztuczne gniazda

BUBOBORY w Lasach Państwowych

BUBOBORY 2004

Komitet Ochrony Orłów
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku
Wigierski Park Narodowy

Puchacz (Bubo bubo)

W Polsce puchacze gnieżdżą się zaledwie w kilku regionach w liczbie 250-270 par. Największa jest populacja wielkopolsko - pomorska, która skupia około 60-70 par. Pozostałe to: lubelska 50-55 par, mazurska 30-35 par, karpacka 40 par, śląska 20 par. Na Północnym Podlasiu stwierdzono łącznie 35-40 par.

Nieznana jest łączna liczebność w Puszczy Augustowskiej, prócz spotykania samca w marcu 1988 w Wigierskim Parku Narodowym oraz stwierdzenia 3 par w południowej części kompleksu. Na Nizinie Podlaskiej w latach 1984-94 znaleziono łącznie 22 gniazda, a ocena liczebności dla lat 1989-94 wyniosła 35-40 par, w tym: Kotlina Biebrzańska 24-25 par, P. Knyszyńska 3 pary, P Białowieska 4 pary, dolina górnej Narwi, gdzie między granicą państwa i Surażem w latach 1988-92 odnotowano 6 rewirów.

Na ogół puchacze zasiedlają duże kompleksy leśne w pobliżu terenów otwartych, śródleśnych jezior lub innych zbiorników wodnych zapewniających obfitość pokarmu. Polują na ptaki i ssaki o masie od 20 do 1500 g. Mają szerokie spektrum pokarmowe, determinowane sezonowo liczebnością i dostępnością ofiar. Przykładowo w wypluwkach puchaczy zebranych w Borach Tucholskich podczas sezonu lęgowego stwierdzono najczęściej szczątki karczownika oraz gołębia grzywacza i ptaków krukowatych.
Fot. D. Anderwald
Biotop puchaczowy

Puchacze własnego gniazda w zasadzie nie budują; często korzystają ze starych gniazd ptaków drapieżnych lub bocianów czarnych. Wiele par gnieździ się bezpośrednio na ziemi, np. pod wykrotami, w dołku przy pniu drzewa, w kępach krzewów lub traw. Takie gniazda naziemne to niewielka niecka wymoszczona rozkruszonymi wypluwkami: kośćmi, sierścią i piórami ofiar.

Fot. D. Anderwald
Gniazdo naziemne

Puchacz jest gatunkiem osiadłym. Pary tworzą się jesienią i są bardzo trwałe. Wybranych miejsc trzymają się z upodobaniem przez całe dziesięciolecia. Przykładem jest stanowisko puchaczy z Parku Narodowego "Bory Tucholskie", które jest czynne co najmniej od 70 lat! Samiec pohukuje w najbliższej okolicy gniazda (do 1-1,5 km) od stycznia do kwietnia. Zwykle w marcu samica składa najczęściej 2-4 jaja. Pisklęta często opuszczają gniazdo jeszcze jako nielotne i ukrywają się w rozproszeniu; w przypadku niepokojenia mogą być przenoszone przez samicę.

Lęgi naziemne - niestety - w 50-70% kończą się niepowodzeniem rabowane przez kruki, kuny, lisy i jenoty. Ma to nierzadko miejsce podczas przypadkowego spłoszenia samicy z gniazda w trakcie różnego rodzaju zabiegów leśnych, co prowadzi do opuszczenia lęgu, wychłodzenia jaj bądź zrabowania ich przez drapieżniki.

Fot. D. Anderwald
Lis - naturalny wróg puchaczy

Aby zapobiec stratom ważne jest systematyczne określanie rewirów gniazdowych puchaczy i znajomość przez poszczególnych leśniczych lokalizacji drzewostanów zajmowanych aktualnie przez ptaki po to, by ograniczyć tam wszelki ruch ludzi, w tym turystów i zbieraczy runa leśnego. Nie jest wskazane wyszukiwanie gniazd ze względu na płochliwość wysiadującej samicy, która może powrócić dopiero po wielu godzinach lub w ogóle porzucić lęg. Określenia rewiru gniazdowego można dokonać za pomocą nasłuchu odzywających się ptaków, co ma miejsce najsilniej zwykle przez kilka godzin po zachodzie słońca w bezchmurne i bezwietrzne noce w lutym i marcu. Niektóre osobniki reagują na stymulację głosową za pomocą magnetofonu, dlatego też do Państwa dyspozycji w siedzibie nadleśnictwa znajduje się płyta CD z głosami puchacza i dla porównania innych sów. Często jednak ptaki w ogóle nie reagują na odtwarzane z taśmy głosy, nawet bardzo blisko czynnego gniazda. Dlatego też warto przeprowadzić nasłuch kilka razy, najlepiej z różnych miejsc. Czasami pierwszą wskazówką przebywania ptaków w jakimś drzewostanie są pozostawione przez nie ślady w postaci wypluwek, resztek ofiar, piór i kału. Różnego rodzaju ślady obecności ptaków są łatwe do wykrycia w ciągu dnia, kiedy puchacze ukrywają się na przykład w gęstych koronach drzew.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami miejsca gniazdowania puchaczy podlegają szczególnej ochronie i każdy leśniczy ma obowiązek zgłoszenia przełożonemu faktu jego występowania. Gatunek ten objęty jest Konwencją Waszyngtońską i Berneńską oraz Dyrektywą Ptasią Unii Europejskiej.

Fot. D. Anderwald
Sztuczne gniazdo nadrzewne
dla puchacza

Oprócz dotychczasowych form ochrony celowe jest zakładanie sztucznych gniazd nadrzewnych w obrębie niektórych rewirów puchaczy, zwłaszcza w przypadku narażonych na zniszczenie lęgów naziemnych w monokulturach sosnowych. W ostatnich latach takie gniazda z powodzeniem zostały zbudowane przez Komitet Ochrony Orłów we współpracy z leśnikami Nadleśnictwa Osusznica, Przymuszewo i Rytel, Parkiem Narodowym "Bory Tucholskie" oraz Zaborskim Parkiem Krajobrazowym. To pozytywny przykład współpracy różnych osób i instytucji.

WYKRYWANIE PUCHACZY

Poszukiwania nocne

Fot. D. Anderwald
Poszukiwania nocne- stymulacja magnetofonowa

W okresie przed złożeniem jaj ptaki intensywnie tokują, często nawołując w duecie. Na nizinach ma to miejsce - zależnie od warunków pogodowych - od drugiej połowy lutego do końca marca. W górach odbywa się to z ok. 2 tygodniowym opóźnieniem. Wcześniej mogą również pohukiwać, ale wówczas nie można mieć pewności, czy ptak jest na właściwym stanowisku lęgowym. Najlepiej zapoznać się z głosem puchacza, słuchając dostępnych nagrań. Rzadziej spotykany głos samicy jest wyraźnie wyższy, krótszy i na końcu opadający. Pohukiwania samca dają się słyszeć z odległości nawet 4 km. Gdy głos jest niewyraźny i daleki, można go czasem pomylić z głosem uszatki, dlatego warto pamiętać, że przerwa pomiędzy poszczególnymi zawołaniami u puchacza trwa ok. 8 s, zaś u uszatki ok. 3-4 s.

Pierwszy szczyt aktywności głosowej występuje godzinę po zachodzie słońca i trwa ok. 1-2 godziny, następne w godzinach 21do 23 i od 2 do 5. Największą przeszkodą - zarówno dla "nadawcy" jak i "odbiorcy" - jest wiatr, opady i w mniejszym stopniu zachmurzenie, dlatego nie powinniśmy twardo trzymać się planów, ale korygować je zależnie od warunków pogodowych. Nie znaczy to bynajmniej, że spełnienie powyższych wymogów jest gwarancją wykrycia tego gatunku, jeśli występuje on na danym terenie. Reguła ta posiada liczne wyjątki, dlatego kontrole zawsze warto powtarzać, zwłaszcza jeśli miejsce wygląda na "puchaczowe".

Poszukiwania dzienne

Fot. D. Anderwald
Poszukiwania dzienne

 

Czasami lepszą metodą mogą okazać się poszukiwania dzienne. Najlepszą porą do tego rodzaju penetracji jest okres po wykluciu się piskląt, a więc wliczając ostrożnie (!) późne lęgi - koniec maja i początek czerwca.

Poszukujemy wówczas:

  • resztek ofiar, zwłaszcza charakterystycznych szczątków jeży czy pozostałości większych gatunków ptaków (np. myszołowa, wrony, kaczek, ptactwa domowego);
  • wypluwek (wymiar średnio 7-8 x 3-4 cm);
  • kału puchacza w postaci dużych, białych plam, zazwyczaj na odsłoniętych i eksponowanych miejscach, bądź pod starymi, odsłoniętymi drzewami (stałe miejsca odpoczynku czy rozrywania ofiar);
  • piór puchacza;
  • piskląt w gnieździe bądź poza nim: starsze pisklęta i podloty żebrzą o pokarm w godzinach wieczornych i nocnych (rzadziej za dnia) dobrze słyszalnymi głosami, które można opisać jako krótkie, dwusylabowe "wsziju".

Kontakt

DARIUSZ ANDERWALD Kierownik Projektu BUBOBORY - ander(at)s102.com.pl
ROBERT KAPOWICZ Koordynator Regionu KOO Nizina Północnopodlaska - koo(at)free.ngo.pl
DOROTA ZAWADZKA Krajowy Zarząd Parków Narodowych - dorota.zawadzka(at)mos.gov.pl


Opracowanie: Dariusz Anderwald, tel.: 0-691 80 55 53