Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Rogowie

LZD | Wydział Leśny | SGGW
Działalność CEPL | Ważne adresy | Obiekty dydaktyczne | Święta w LZD |Jak do nas trafić | Kontakt
Lekcje w lesie | Program dla szkół | Szkolenia | Konkursy | Materiały dydaktyczne
Zapraszamy | Współczesne zagadnienia edukacji leśnej | Aktywne metody ochrony przyrody | Zorganizuj konferencję w Rogowie
Wydawnictwa | Artykuły | Galeria zdjęć
Informacje ogólne | Komitet Redakcyjny | Zeszyty SiM | Informacje dla autorów | Recenzja | Kontakt | Zamawianie
Aktualności | O Muzeum | Zwiedzanie | Edukacja | Kontakt
Założenia | Aktualności | Edycje | Promocja | Wydawnictwa | Artykuły | Zdjęcia i głosy sów | Sowoteka | Wypluwnik | Sztuczne gniazda

Młody orzeł przedni - kolejna ofiara kłusownictwa

Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej

Dariusz Anderwald

LZD SGGW CEPL Rogów

Od kilku lat leśnicy znad Zalewu Sulejowskiego wespół z ornitologami z Komitetu Ochrony Orłów (KOO) poszukują pierwszego gniazda orłów bielików (Haliaeetus albicilla), które są tu systematycznie obserwowane w różnych porach roku. Krążą majestatycznie nad wodami zalewu, rozpościerając swe szerokie deskowate skrzydła i biały, klinowaty ogon. Byłoby to kolejne gniazdo tych bardzo rzadkich ptaków w województwie łódzkim i wszyscy ze szczególną uwagą czekają na ten moment.

Na obszarze naszego kraju z dużym zadowoleniem obserwuje się od kilku lat wzrost liczebny naszego gatunku herbowego. Według szacunku KOO obecnie gnieździ się u nas około 500 par bielika.

Zalew Sulejowski jest zasobnym w pożywienie akwenem, który przyciąga także inne gatunki ptaków szponiastych. Jednym z nich bywa także orzeł przedni (Aquila chrysaeetos). Regułą jest, że duże orły, zanim osiągną dojrzałość płciową w wieku 5, 6 czy nawet 7 lat, koczują w dużym oddaleniu od swoich stałych lęgowisk. Wtedy właśnie można zobaczyć w różnych regionach naszego kraju nawet tak skrajnie nielicznego ptaka jakim jest orzeł przedni. Zwykle są to osobniki młodociane. Cechą odróżniającą młode orły przednie od starych bielików jest biały, wachlarzowaty ogon zakończony czarnym pasem oraz białe plamy (lusterka) widoczne od spodu skrzydeł. Ponadto jego głowę zdobi złotawa grzywa. W przeciwieństwie do bielików, które często w okresie zimowym się grupują, orły przednie są samotnymi, ale bardzo skutecznymi łowcami. Jeden ptak potrafi przepędzić bez problemu nawet kilka bielików korzystających z padliny w okresie zimowego niedoboru pożywienia. Ocenia się, że w Polsce mamy jedynie około 30-35 par lęgowych orła przedniego w górach i lokalnie na niżu. Z tego powodu ornitolodzy z KOO podjęli się trudnego zadania lokalizacji i aktywnej ochrony ostatnich czynnych gniazd tego gatunku. Ponieważ orły co roku dokładają świeży materiał gniazdowy, ich przeciążone budowle często ulegają zniszczeniu w okresie jesienno-zimowym. W trosce o zabezpieczenie trwałości tych stanowisk podjęto się odbudowy takich gniazd. W sumie w polskich Karpatach na terenie Popradzkiego PK, PK Gór Słonnych, Ciśniańsko-Wetlińskiego PK oraz Magurskiego PN zostało zrekonstruowanych łącznie 18 gniazd z czego 8 (44%) zostało zajętych przez orły przednie. W tych działaniach ochronnych uczestniczyli też aktywnie leśnicy z kilku nadleśnictw rdLP Kraków i Krosno.

Orzeł przedni podlega międzynarodowym konwencjom ochronnym: Konwencji Waszyngtońskiej, Bońskiej, Berneńskiej i Dyrektywie Ptasiej UE. Ponadto miejsca rozrodu i regularnego przebywania podlegają specjalnej ochronie strefowej. KOO przygotował również specjalny transgraniczny program ochronny, który zakłada: poznanie rozmieszczenia i liczebności karpackiej populacji lęgowej, wyszukanie gniazd i objęcie ich ochroną, coroczną lustrację gniazd i współpracę z zarządcami terenów oraz poznanie wskaźników rozrodu i śmiertelności, czyli kondycji populacji.

W połowie marca 2004 roku do nadleśnictwa Spała w środkowej Polsce (woj. łódzkie) dostarczono martwego orła przedniego. Wcześniej wycieńczonego i wychudzonego (2850 g) ptaka złapali pracownicy lotniska znajdującego się nieopodal. Wtedy dopiero okazało się, że wokół jego szyi jest mocno zaciśnięta stalowa pętla od wnyku zastawionego na zające. Najprawdopodobniej ptak złapał się w kłusownicze pęta podczas podchodzenia do padłego wcześniej zająca (zapewne z tej samej przyczyny). Drut został przerwany, co świadczyć może o sile i determinacji z jaką młody i zdrowy orzeł walczył o przetrwanie. Niestety, przy okazji tych prób druciana pętla zacisnęła się do tego stopnia, że uniemożliwiła przełykanie pokarmu, a z pewnością też ograniczała oddychanie. Potem orzeł musiał z tym latać jeszcze co najmniej przez kilka dni. Zdechł po godzinie od złapania z głodu i wycieńczenia. Trudno zgodzić się na tę niepowetowaną stratę spowodowaną takimi przyczynami. Czy można zatem jakoś przeciwdziałać?

Problem kłusownictwa dotyczy nie tylko Polski, ale większości krajów na całym świecie. Oczywiście jakieś definitywne rozwiązanie tej kwestii jest raczej niemożliwe. Wnykarstwo, zastawianie potrzasków i kłusownictwo z bronią palną, mimo obowiązujących ustaw, jak istniało, tak istnieje. Sądy natomiast zwykle orzekają małą szkodliwość społeczną czynu. Dodatkowo zjawisko to z pewnością znacznie wzrosło u nas z chwilą likwidacji PGR-ów i powstania tzw. obszarów wiejskiej biedy. Podstawowym przeciwdziałaniem jest zdejmowanie wnyków oraz częste przebywanie w łowisku i to w miejscach szczególnie narażonych na kłusownictwo. Stąd jedynymi, którzy naprawdę mogą temu procederowi zapobiegać bezpośrednio w terenie są właśnie myśliwi.

Nieodzownym jest wspólne koordynowanie działań prewencyjnych oraz zbieranie wnyków przez myśliwych poszczególnych kół łowieckich, policji i służby leśnej. Równie ważna jednak wydaje się tutaj nieustanna edukacja społeczeństwa i piętnowanie tego rodzaju - nagannych także moralnie - aktów wandalizmu. Zatem wypchany orzeł przedni z zaciśniętą na szyi pętlą kłusownika znajdzie się w izbie edukacyjnej nadleśnictwa Spała jako przykład ludzkiego okrucieństwa i barbarzyństwa.

O nas | Dojazd | Kontakt | Aktualizacja: 24.02.2017 | © Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej